Czy suplementy diety mogą rzeczywiście pomóc w leczeniu nietrzymania moczu?
Nietrzymanie moczu jest powszechnym problemem, dotykającym przede wszystkim osoby starsze oraz kobiety, szczególnie po menopauzie. Konwencjonalne leczenie – obejmujące trening mięśni dna miednicy, farmakoterapię (np. leki antycholinergiczne, beta-3 agonistów) czy interwencje chirurgiczne – bywa skuteczne, ale często wiąże się z działaniami niepożądanymi lub ograniczoną tolerancją. Dlatego rośnie zainteresowanie metodami komplementarnymi i alternatywnymi, w tym fitoterapią, jako sposobem na złagodzenie objawów zespołu pęcherza nadreaktywnego i innego typu nietrzymania moczu.
Nietrzymanie moczu (NTM), jako dolegliwość dotykająca prawie 2 mln mieszkańców Polski jest jednocześnie schorzeniem i dolegliwym dla pacjenta i dla otoczenia. Pacjenci niejednokrotnie szukając metody pozbycia się kłopotu sięgają do porad na stronach internetowych i znajdują masę wiadomości, z których nie są w stanie wynieść istotnych informacji, mających wpływ na decyzję o sposobie leczenia.
Pacjent wie, że operacja chirurgiczna w znacznej mierze może przynieść poprawę stanu, lecz boi się bólu i nieodwracalności zmian, wiążących się z interwencją chirurga. Szukając więc metod nieinwazyjnych, wybór ma pomiędzy farmakoterapią, ćwiczeniami mięśni Kegla i zażywaniem modnych dzisiaj suplementów diety.
Szczególnie ostatnio pojawiły się w mediach agresywne reklamy, promujące wyciąg z pestek dyni (Cucurbita pepo), który wg producentów ma czynić „cuda”. Sytuacja w polskim i unijnym prawie jest tu dość jednoznaczna. Tylko takie substancje zawarte w żywności mają prawo być nazywane „wspomagającymi naturalne procesy w organizmie” lub wręcz poprawiające funkcjonowanie narządów, które mają udowodnione w badaniach naukowych działanie i posiadają tzw. Oświadczenie Zdrowotne, wydawane przez EFSA (European Food Safety Authority –Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności). Takie oświadczenie musi być jednocześnie wydrukowane na opakowaniu suplementu diety, zgodnie z wytycznymi EFSA.
Oficjalne wytyczne towarzystw naukowych dotyczące leczenia nietrzymania moczu i zespołu pęcherza nadreaktywnego dotychczas ostrożnie podchodzą do fitoterapii. Europejskie Towarzystwo Urologiczne (EAU) w swoich zaleceniach (m.in. w wytycznych dot. LUTS u mężczyzn) wymienia Cucurbita pepo jako środek o uznanym tradycyjnym zastosowaniu w łagodzeniu dolegliwości dolnych dróg moczowych związanych z OAB lub BPH, jednak nie zalicza go do terapii o potwierdzonej skuteczności na poziomie „well-established use”. Oznacza to, że dowody naukowe choć obiecujące, są oceniane jako niewystarczające do wydania formalnej rekomendacji klasy A. Podobnie EFSA nie zatwierdziła dotąd żadnego oświadczenia zdrowotnego dotyczącego wpływu pestek dyni na zdrowie układu moczowego – panel NDA EFSA w 2011 roku uznał, że nie ustanowiono związku przyczynowego między konsumpcją nasion dyni a utrzymaniem prawidłowej funkcji prostaty i dróg moczowych1. W praktyce wyciągi z dyni są jednak dostępne jako suplementy diety na rynku i cieszą się popularnością wśród pacjentów poszukujących naturalnych metod poprawy kontroli pęcherza. Niektóre organizacje eksperckie w dziedzinie uroginekologii i urologii podkreślają, że leczenie komplementarne może być rozważane u chorych, którzy nie tolerują standardowych leków lub pragną spróbować terapii naturalnych, o ile zostali oni odpowiednio zdiagnozowani i wykluczono u nich poważniejsze przyczyny objawów2.
Czyli…suplementy diety w nietrzymaniu moczu nie działają i nie mają udowodnionego działania promującego poprawę stanu zdrowia w tym schorzeniu1.
Czy działania producentów tych preparatów są więc etyczne?
Jeśli weźmiemy pod uwagę nieprzejednane stanowisko EFSA w zakresie wydawania oświadczeń zdrowotnych, to wydaje się, że nie. Część badań przynosi pewną otuchę pacjentom z NTM, ale zarówno jakość tych badań (zakwestionowane wyniki i metodologia) jak i niewielka ich ilość pozwala obecnie na stwierdzenie, że zażywanie suplementów diety z wyciągiem z pestek dyni jest stratą pieniędzy pacjenta.
Suplementy diety NIE SĄ LEKAMI!
Suplementy diety to żywność, która może, ale nie musi mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie.
Warto więc kupując jakikolwiek suplement diety sprawdzić, czy na opakowaniu jest treść oświadczenia zdrowotnego, oficjalnie podanego przez EFSA. Jeśli go nie ma, należy dwa razy zastanowić się nad jego kupnem. A najlepiej od zakupu odstąpić.
Pierwszorzutowym działaniem w nietrzymaniu moczu jak dotąd są ćwiczenia mięśni Kegla, szczególnie z użyciem stożków dopochwowych i elektrostymulatorów, pozwalających na wzmocnienie mięśni dna miednicy mniejszej i przesunięcie w czasie początku farmakoterapii czy interwencji chirurgicznej. Jest to metoda sprawdzona, nieinwazyjna i skuteczna, będąc jednocześnie tanią i bezpieczną dla w/w alternatywą.
Przypisy:
1 Scientific Opinion on the substantiation of health claims, EFSA, 2011.
2 Management of Non-Neurogenic Male Lower Urinary Tract Symptoms (LUTS), EAU, 2022.

Najnowsze komentarze